| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Predator User

Dołączył: 21 Gru 2007 Posty: 112
|
Wysłany: 2009 11 30 13:17 Temat postu: Tatuaż na cyklu, za i przeciw...? |
|
|
No więc tak, po kolei, planuje zrobić sobie tatuaż u znajomego (mam swój projekt ale niestety w głowie), będzie to tribal od jednego barka do drugiego, przez całą klatkę piersiową, mianowicie idący z lewego barka pod prawą pachę na plecy i częściowo wychodzący na prawy bark, tribal z bardzo grubych linii, z czerwoną obramówką (ok.0.5cm) z wkomponowaniem tego małego Pit Bulla którego już mam (tribal z cieniowaniem). W związku z tym mam parę pytań...
Więc po kolei:
1. Czy tusz nie będzie się gryzł z związkami w PH które teraz biorę na cyklu (sus500)?
2. Czy można tatuować na rozstępach (bo na tym mi najbardziej zależy)?
3. Zacząłem teraz dość konkretnie 'rosnąć' i niestety wychodzą mi na barki okropnie duże rozstępy, czy jak zrobię sobie tatuaż to nie zniszczy się od ciągle powiększających się rozstępów?
4. Czy można na takim cyklu zrobić sobie tygodniową przerwę od treningów żeby się wszystko pogoiło i czy na pewno wystarczy tydzień?
Masa Animal-i z tego forum ma tatuaże (na pewno wiecie o co 'kaman') więc mam nadzieję, że mi pomożecie w moim problemie...
Dzięki i pozdrawiam Ardjan!
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
eastsidaz User
Dołączył: 02 Mar 2007 Posty: 738 Skąd: Świdnica/wrocław
|
Wysłany: 2009 11 30 13:29 Temat postu: |
|
|
tatusa nie mam, ale znajomy robił sobie na łydce i miał przerwę około 2, 3 tygodni, na proces gojenia itp. po tatuażu aby ładnie wyglądał nie jest wskazane tez pocić się w danym miejscu , co troszkę wyklucza aktywność fizyczną
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
pkacz ModTeam

Dołączył: 28 Sie 2006 Posty: 3916 Skąd: WPR
|
Wysłany: 2009 11 30 14:03 Temat postu: |
|
|
1. Jak się szybko rośnie to u 90% ludzi robią się rozstępy - pogódź się z tym albo zostań mały
2. Tatuaż tej wielkości może być robiony "na raty". Wtedy już nie będziesz mówił o tygodniu czy dwóch, ale o całych miesiącach.
3. Tatuażu przez pewien czas nie można moczyć? Wyobrażasz sobie nie wziąć kąpieli po treningu?
4. Będziesz się selektywnie pocił na treningach? Pamiętajmy, że nie mówimy tu o motylku na nerce, ale wielkim tattoo przez całą klatę...
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
B1zon User

Dołączył: 17 Sty 2008 Posty: 951 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 2009 11 30 14:24 Temat postu: |
|
|
Nie widzę możliwości żeby się "gryzł" za to mój znajomy który mnie dziarał mówi że podwyższanie sobie ciśnienia ogólnie bardzo negatywnie wpływa na ilość tuszu który zostanie pod skórą. Dlatego unika się po zrobieniu tatuażu wysiłku, picia no i w Twoim przypadku te ph też mogą zaszkodzić. Poza tym pkacz dobrze mówi - nawet jak zrobisz ten trening to później co pod prysznic nie pójdziesz ?
Co do rozstępów to stare jak najbardziej można pokryć, jednak jak się zrobią nowe to będziesz miał przerwę w tym miejscu. Z tym że nie jest to jakiś wielki kłopot bo Ci to za parę zł później uzupełnią.
Ja bym z tym tatuażem poczekał aż skończysz cykl z ph i się odblokujesz, przerwa może potrwać dłużej niż tydzień tym bardziej że faktycznie z opisu to wątpię że zrobią Ci cały za jednym razem. Tym bardziej że jeśli zobaczą że nie stosowałeś się do wskazówek i z tatuażu nic nie zostało prawie to Ci każą zapłacić za poprawkę.
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
B.Mariusz Animal 4 life

Dołączył: 31 Sty 2007 Posty: 4420 Skąd: ja cię znam ??
|
Wysłany: 2009 11 30 14:44 Temat postu: |
|
|
Ja bym odpuścił robienie tatuażu na cyklu no chyba że nie chcesz cwiczyć będąc ON
Jest masa przeciwwskazań
|
_________________ SpamTeam
Żyj jak pustelnik, trenuj jak maszyna. -> Animal.
R.I.P |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Łukasz User

Dołączył: 07 Lut 2005 Posty: 1380 Skąd: Kołobrzeg
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Predator User

Dołączył: 21 Gru 2007 Posty: 112
|
Wysłany: 2009 11 30 16:46 Temat postu: |
|
|
Dużo osób skupia się tu na prysznicu, ale przecież napisałem, że przez (min.) tydzień odłożył bym trening więc o poceniu nie ma mowy, tylko faktycznie tak jak piszecie o tym ciśnieniu, mam bardzo wysokie, praktycznie non stop, więc lipa, cyklu nie przerwę. Tatuaż da się zrobić tylko po odbloku na przerwie, no nie ma innej opcji :/ Kurwa :/ ;(
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
hycel User

Dołączył: 25 Maj 2006 Posty: 483
|
Wysłany: 2009 11 30 17:12 Temat postu: |
|
|
nie dziaraj sie na cyklu !!! ja zrobilem ten błąd! robilem swojego tribala na raty. 1 raz robilem na sucho było git , drugą połowe robilem na cyklu - podczad dziarania cholernie krwawiłem , tatułażysta mowil ze tak jest na cyklu i po alkoholu masz duze cisnienie i leje sie z ciebie wtedy gość ma utrudniona prace przy malych elementach moze nawet coś zjebać, po 2 krew wypłukije ci barwnik i dziara po zagojeniu moze niebyc dokladnie pokryta na najgorsze kolor nie bedzie taki jak powinien . jak dziarałem sie na sucho dziara była zajebiscie czarna a ta gruga polowa była granatowa a barwnik był ten sam , musialem poprawiać po kilku miesiacach cała dziare jeszcze 2 razy zeby wyrównać ten kolor. jest git
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ad766f8da370b7be.html
co do dziary na rostępach ja dalej urośniesz to ci sie dziara rozejdzie , i juz nie pamietam dokładnie ten ziomek mi mówił ze na rostepach dziara moze sie rozlać tylko nie pamietam czy podczas dziarania czy po , ale myśląc logicznie to raczej podczas.
co do gojenia jak tatuaz niebył robiony u jakiegoś laika który mam maszynke z jakiegoś wiatraczka i dziara w piwnicy przy dobrym nawilżaniu dobrymi maściami pierwsze gojeni (tzn. zejście strupa) to powinno trwać do tyg. czasu - mi sie goja 3-4 dni.i potym mozesz normalnie ćwiczyć.
jak ktoś jest w irlandi,szkocji , lub UK to polecam :
http://www.sthazel.com/sthazel.php
|
_________________ jak nakładam kask , to inaczej patrze na świat....-to już poł roku ciągłego bólu ( |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Predator User

Dołączył: 21 Gru 2007 Posty: 112
|
Wysłany: 2009 11 30 17:35 Temat postu: |
|
|
Z Waszą pomocą przemyślałem sprawę, nie zrobię go wcześniej niż za pół roku... Kasy się jeszcze więcej nazbiera, masy przybędzie to bd na co laski wyrywać hehe <joke> ;D;D
A tak na serrio to rozsądniej jest faktycznie troszkę poczekać... :/
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
hycel User

Dołączył: 25 Maj 2006 Posty: 483
|
Wysłany: 2009 11 30 17:52 Temat postu: |
|
|
prawidłowo
nie ma co sie śpieszyć z robotą a tym bardziej z wyborem projektu dobrze sie zastanów co chcesz - to wsumie jest na całe życie
Ostatnio zmieniony przez hycel dnia 2009 11 30 17:55, w całości zmieniany 1 raz |
_________________ jak nakładam kask , to inaczej patrze na świat....-to już poł roku ciągłego bólu ( |
|
| Powrót do góry |
|
 |
G-Kick User
Dołączył: 09 Lis 2008 Posty: 4425
|
Wysłany: 2009 11 30 17:54 Temat postu: |
|
|
to niektorzy chyba nigdy nie zrobia tatoo 
|
_________________ ... najlepszy nie oznacza największy ,ale najdoskonalej rozwinięty... " Arnold Schwarzenegger |
|
| Powrót do góry |
|
 |
trec28 User
Dołączył: 18 Gru 2009 Posty: 82
|
Wysłany: 2009 12 27 16:05 Temat postu: |
|
|
ja mam cala lewa czesc klaty, plecow i ramienia oraz brzuch wydziarany. robilem i w trakcie cyklu i po cyklu i zadnej roznicy co do kolorytu nie mam wiec moze to zalezec od organizmu no i od farb jakich tatuazysta uzywa(rozne firmy, rozne pochodzenie o ktorym ty jako klient napewno sie nie dowiesz dokladnie)...koles moj dziara juz od ponad 12 lat z czego wspolpracuje z moim ojcem od 7 co do twojego tatuazu to moge cie zapewnic ze za jednym razem go nikt ci nie zrobi bo jest zbyt duzy...a co do kapania sie po zrobieniu dziary to nie ma zadnych przeciwskazan(robisz dziare i tego samego dnia sie kapiesz)...co do trenowania to kwestia jest taka zebys tylko sobie zabezpieczyl miejsce na skorze gdzie jest swierza dziara przed podraznieniem od ciaglego ocierania tego miejsca przez bluze treningowa...a co do smarowania swierzej dziary to najlepsza jest zwyczajna wazelina w tubce z apteki ktora jest calkowice obojetna dla organizmu i ulatwia gojenie tatuazu ktos moze spytac skad ja to wiem a no z tad ze moj ojciec zajmuje sie tatuazami wraz moim klesiem juz od kilku ladnych lat jak wyzej wspomnialem a do tego jest prawie caly wydziarany 
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hell User

Dołączył: 17 Gru 2009 Posty: 1073 Skąd: Hellucifernation
|
Wysłany: 2009 12 27 17:20 Temat postu: |
|
|
Co za bzdury! Kapiel w tym samym dniu? Rozmoczysz tatuaz i bedzie sie babral Szybki prysznic i dokladnie wysuszyc czystym recznikiem. Swiezy tatuaz to taka rana wiec w pierwszych dniach obchodzic sie jak z jajkiem. Pamietac tez trzeba zeby nie przesadzic ze smarowaniem (smarowac kilka razy dziennie cienka warstwe mascia Alantan Plus, jak ktos ma uczulenie moze byc zwykla wazelina). Co wazne nie zaczynamy smarowac od razu ale mniej wiecej po dwoch dniach gdy tatuaz troche sie zasklepi i zaczna pojawiac sie strupki (oczywiscie nie zdrapujemy ich )... Ogolnie gojenie tatuazu to powazna sprawa, warto podchodzic do tematu z glowa bo jest duzo czynnikow, ktore moga zle wplynac na finalny efekt, ktory bedziemy nosic na ciele przez cale zycie 
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
trec28 User
Dołączył: 18 Gru 2009 Posty: 82
|
Wysłany: 2009 12 27 18:23 Temat postu: |
|
|
pierwsze slysze co do kapieli(dla mnie kapiel to prysznic jest wlasnie bo w taka forme ja preferuje)....????????a co ty chcesz tam rozmoczyc kolego(chyba ze dziare robi ci jakis mistrzu z piwnicy ktory ryje ci skore a nie tatuuje skoro piszesz o jakichs strupkach )????bo za bardzo nie rozumiem????
ja robie tak jak napisalem i wszycsy moi kolesie ktorzy maja dziary i nigdy zadnych problemow nie mialem a tatuaze goily mi sie po tygodniu i do dnia dzisiejszego wygladaja bardzo dobrze 
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hell User

Dołączył: 17 Gru 2009 Posty: 1073 Skąd: Hellucifernation
|
Wysłany: 2009 12 27 18:59 Temat postu: |
|
|
Wroc i przeczytaj jeszcze raz. Pisalem o kapieli nawiazujac do Twojego wczesniejszego posta. Pytasz co tam jest do rozmoczenia? Ja pierrdole I strupki (takie delikatne oczywiscie) tez Ci sie nie robia jak tatuaz sie goi? Noz kurwa...
PS Henna to nie to samo co tatuaz
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|