Dieta / Do stołu

Dużo się rozglądam. Jestem aktywny na forach takich jak The Forvm, choć niezbyt radzę sobie z techniką. Staram się być na bieżąco z badaniami. Przeglądam nawet specjalistyczną prasę medyczną. Zdziwilibyście się jak bardzo może się to przydać w naszym sporcie. Patrzę na to co czytam przez okulary zdrowego sceptycyzmu i konfrontuję to z moim instynktem.
Jeśli chodzi o dietę i trening wszystko jest jasne. Obie sprawy są złożone i przeplatają się ze sobą. Badania nad nimi są zbyt świeże i zbyt niekompletne lub robione w przypadkowy sposób, by dać nam prostą drogę do sukcesu. Dlatego to takie interesujące. To, co czyni nasz mały światek tak wyjątkowym, to nasze dobrowolne zaangażowanie w eksperyment medyczny. Jesteśmy jak myszy laboratoryjne… Tworzymy historię. Decydujemy o składnikach, wariantach i warunkach badania. Właśnie dlatego wiedza książkowa jest dla mnie nierozerwalnie połączona z rzeczywistym wysiłkiem. Jak to mawiam: „Cała wiedza świata i brak jaj doprowadzi zawsze do nieudanej próby stania się rozwiniętym”.
Skupmy się na tym, co wiemy. Wiem, że chleb to dla mnie trucizna. Wiem, że mogę spożyć sporo soli i cukru, czasami bardzo się przydają. Wiem, że płatki owsiane, brązowy ryż i bataty to jedyne źródła węglowodanów, na jakie mogę sobie pozwolić. Uzyskanie tej wiedzy zabrało mi parę lat. Wiem też, że gram białka nie odłoży się jako tłuszcz, bo nie w tym celu został stworzony. W optymalnych warunkach ciało wytwarza energię, spalając tłuszcz. Trzymajmy się podstaw. Jedz białko w ilościach odpowiednich do twojej wagi. Spożywaj kalorie w ilościach dostosowanych do swej wagi i zapotrzebowania.
Na przykład, nie jedz 400 gramów białka, to porcja dla 130 kilowego faceta. Jeśli ważysz 80 kilo, jedz tak, jakbyś ważył 90. Utrzymuj podaż nieco powyżej popytu i staraj się jeść zdrowo, by uniknąć składowania tłuszczu. Unikaj wysokoglikemicznych źródeł węglowodanów, chyba że należysz do tych szczęśliwców, którzy mogą jeść co im w ręce wpadnie i nie zalewają się (znam takich tylko kilku). Jedz głównie węgle o niskim IG, takie jak wymienione wyżej lub fasola i rośliny szparagowe wszelkiego typu.
Im prostsze reguły sobie narzucisz, tym mniej tłuszczu będziesz miał. Nie czyń z białka serwatkowego, batonów czy szejków głównego źródła białka. Ich rolą jest wspomaganie dobrej, zbilansowanej diety. Nie zostały stworzone, by zastępować normalne posiłki. Wybieraj to, co na ciebie działa, patrząc na to też pod katem praktyczności i ceny. Nie jestem jednym z tych kulturystów z Hollywood, którzy każą jeść najdroższą wołowinę lub świeżą rybę pięć razy dziennie. Ja żyję w prawdziwym świecie.
Uwielbiam jajka, gdyż są tanie i zawierają pełny zestaw aminokwasów. To kompletne zwierzęta, zamiast jakiś ich fragmentów. Ten artykuł nie został napisany jako wyrocznia, to raczej ściąga czy prosty przewodnik. Zawiera podstawowe zasady, które pozwoliły mi na upragniony rozwój. W dzisiejszym świecie jesteśmy otoczeni przez kolejne rewelacje i odkrycia wiodące na pokuszenie. Siły, które powiedzą ci tylko pół prawdy, bo nie wierzą, że sprawdzisz ich słowa. Wiem, że podobnie jak ja, nie dasz się oszukać. Nie wcisnę ci gówna i nie odwrócę się od ciebie licząc zarobione pieniądze. Chcę się tylko upewnić, że kolejną rewelacją będziesz ty.

